Hobbystyczny poszukiwacz dobrego designu oraz ciekawych rozwiązań wnętrzarskich.

Może się wydawać, że majsterkowanie jest passe – nic bardziej mylnego! Coraz więcej ludzi, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, sięga po skrzynki z narzędziami, by naprawiać, przerabiać i tworzyć różne meble i urządzenia. Niektórzy robią to z potrzeby serca, gdy nie chcą wyrzucać „wcale nie takich starych” przedmiotów, inni z frustracji, że rzeczy psują się tak szybko. Niektórym majsterkowanie sprawia po prostu radość, dla innych stanowi źródło wyzwań i przyjemne hobby. Tak czy inaczej, jaka motywacja by nimi nie kierowała, wszyscy majsterkowicze potrzebują miejsca, w którym mogliby praktykować swoje hobby. W przeciwieństwie do czytelnictwa, które można uprawiać dosłownie wszędzie, majsterkowanie wymaga specyficznej przestrzeni i narzędzi, które warto zorganizować i uporządkować.


Nie trzeba od razu zakładać warsztatu ani wyodrębniać osobnego pomieszczenia w domu, by majsterkować. Specjalna przestrzeń na ten cel zaiste jest przydatna, jednak nie musi obejmować całego pokoju – spokojnie można ją zaaranżować w garażu, piwnicy, na poddaszu albo w salonie, gabinecie lub sypialni. Te ostatnie, mniej konwencjonalne opcje są dla ludzi mieszkających w miastach, gdzie w mieszkaniach zazwyczaj nie ma piwnic czy strychów, a garaże są wspólne dla wszystkich mieszkańców i choć samochód można tam parkować bez problemu, to zorganizować warsztat – już nie koniecznie.

Tak czy inaczej, mieszkając w mieście zazwyczaj nie dysponujemy dużą przestrzenią na zorganizowanie kącika majsterkowicza. Z tego względu powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na wszelkie rozwiązania, które mogą nam pomóc jak najefektywniej wykorzystać przestrzeń. Przykładowo w miejsce zwykłego blatu do majsterkowania możemy wstawić stół warsztatowy z szufladami. Dzięki temu poza wygodną przestrzenią roboczą będziemy również mieli kilka skrytek na narzędzia czy materiały niezbędne do majsterkowania.

Jeśli obawiamy się nieestetycznego wyglądu kąciku majsterkowicza, możemy pomyśleć o odgrodzeniu go od reszty pomieszczenia… zasłoną. W hurtowni tkanin możemy kupić odpowiedni, pasujący do wystroju wnętrza materiał, który powiesimy na drążku pod sufitem i w ten sposób będziemy mogli zasłonić nasz mały warsztat.

Bardzo ważna jest sprawna organizacja przestrzeni, jednak nie można popaść w skrajności – jeżeli wszystkie narzędzia poukładamy w pudełkach i skrzynkach, które ledwo co damy radę zamknąć, jest bardzo prawdopodobne, że nie będziemy po nie sięgać zbyt często. Dlaczego? Bo nie będzie nam się chciało ich wyciągać i rozpakowywać za każdym razem. A kiedy już je rozpakujemy, nie będzie nam się chciało ich układać i porządkować, co sprawi, że zaczniemy odkładać narzędzia gdzie popadnie – a to prosta droga do bałaganu.

W związku z powyższym bardzo przydatna może okazać się tablica warsztatowa. Istnieją różne rodzaje tablic – magnetyczne, na których można wieszać specjalnie przystosowane narzędzia oraz takie z haczykami, do których można przystosować narzędzia. Nawet jeśli śrubokręt czy młotek nie ma dziurki, za którą można by go powiesić na haczyku, to zawsze można zrobić ze sznurka zawieszkę, która nie przeszkadza w pracy, ale umożliwia powieszenie narzędzia na haczyku.